Pismo kulturalno-artystyczne "LAMUS"

LAMUS 1/3 2009 - POŚPIECH

LAMUS 1/3 2009 - POŚPIECH
Czy pamiętają Państwo czarujący, o cechach autobiograficznych, film Ingmara Bergmana Fanny i Aleksander? A w nim – niezwykłe urządzenie: laterna magica, dostarczająca bohaterowi przeżyć z gruntu artystycznych; wszystko za sprawą ruchomych figur i ich cieni, które mogły poruszać się w takim tempie, jak Aleksander zapragnął… Zapraszamy do podobnej zabawy – kartkując pismo „Lamus” nr 3, wprawią Państwo w dowolnie przyśpieszony ruch obrazy z kolejnych stronic, układając je w sekwencję filmową. To fragment pracy Zbigniewa Sejwy „Bulwar nad Wartą”, zrealizowanej w 2007 roku, przy okazji wykonania rodzinnej fotografii mieszkańców miasta w ramach programu obchodów 750-lecia Gorzowa Wielkopolskiego. Można go przynaglać lub zwalniać. Albo – zatrzymać. Dla lektury. Zeszyt ten jest propozycją zmierzenia się z pośpiechem – jedną z ważniejszych cech ostatnich kilkudziesięciu lat, która coraz mniej fascynuje, a coraz bardziej współczesnym dolega. Bezpośrednią przyczyną dyskomfortu nie jest sam pośpiech (on bywa energetyzuj, ale jego pochodne: prowizoryczność, bylejakość, naskórkowość, atrofia (uczuć), zanik (więzi), a w końcu – alienacja, samotność… także samotność w sieci! Wskazując winnych tego stanu, „na jednym oddechu” wymieniamy tuż za pośpiechem – szybkość. To potocznie, choć pośpiesznie popełniany błąd, bo szybkość sama w sobie nie zasługuje na takie cięgi. Przeciwnie, jest cudownym osiągnięciem cywilizacji i znakomitym narzędziem danym człowiekowi, dla osiągania satysfakcji na różnych polach. Sposób wykorzystania tych możliwości należy do niego, ale ludzka skłonność do lenistwa powoduje, że sporo szans zostaje roztrwonionych albo zupełnie nie podjętych. Owszem, wielu z nas przemieszcza się, osiąga, dociera, poznaje – tyle że zbyt pośpiesznie; satysfakcjonuje się zdobyciem poziomu orientacji/ informacji, nie sięgając poziomu poznania/wiedzy. Bo? Bo się śpieszymy – nie ma czasu lub pieniędzy, by danej sprawie (czynności) dać go więcej. Stąd się biorą dolegliwości. Sami je sobie fundujemy. Bieżący numer pisma otwiera tekst prof. Romana Doktóra, w którym Autor nie tylko opisuje świat zdominowany pośpiechem i wysuwa diagnozę zjawiska, ale wzywa do jego naprawy i wskazuje drogi rozwiązania. Następnie głos zostaje oddany P.T. Autorom, przedstawiającym tytułowe zagadnienie w obrębie dziedzin aktywności wybranych z obszaru „artystyczno- kulturalnego” (muzyka, mass-media, teatr, działania ze sztuką, wzornictwo, blogi artystyczne). Po tej części następuje blok refleksji i rozważań teoretycznych, których Autorzy podejmują temat pośpiechu i innych, z niego wyprowadzonych cech współczesności dowodząc, że stanowisko badacza niekiedy mocno ściera się z odczuciem osobistym autora. – Jakie są te głosy, poglądy, stanowiska? Zapraszamy do lektury i dyskusji.
 
SPIS TREŚCI:

Roman Doktór
DLACZEGO NIE WARTO SIĘ ŚPIESZYĆ
Obraz pośpiechu w kulturze i literaturze

Cezary Zych
POŚPIECH CZYLI JAK NIEPOSTRZEŻENIE ZMIENIĆ SENS MUZYKI

Andrzej Lis
RYTMY TEATRU

Katarzyna Taborska
KRYTYK MEDIALNY – HOMO FASTINANS

Izabela Kowalczyk
BLOGO-SŁAWIONA SZTUKA

Olga Rutkowska
BLOGOSFERA moja sfera

Jarosław Lubiak
ELIPSA. REMEDIUM NA PŚP?

Agata Antonowicz
WIĘCEJ, SZYBCIEJ – PRZEDMIOT CODZIENNY W POGONI ZA CZASEM

Jerzy Rossa
ZDĄŻYĆ, ALE DOKĄD...?

Gabriela Balcerzak
POŚPIECH ALBO PO(D)STĘP

Beata Frydryczak
KIEDY DIABEŁ SIĘ CIESZY...

Bogdan Banasiak
CZAS NAGLI…

Maciej Mazurek
„LUCYFEROWY POŚPIECH”, CZYLI O JEDNEJ Z CECH NOWOŻYTNOŚCI

Zbigniew Sejwa

Jarosław Lubiak
HOMMAGE Á IMAGE – ZBIGNIEW SEJWA „BULWAR NAD WARTĄ"
 

Ukazał się trzeci numer pisma „Lamus”. Tym razem poświęcony jest przekleństwu naszych czasów – pośpiechowi.

To pierwsze poważne pismo, które kompleksowo zajęło się pośpiechem. – Ta sfera naszego życia dotyczy nas wszystkich, nie tylko artystów czy naukowców – mówiła podczas promocji dr Gabriela Balcerzakowa, redaktor naczelna pisma.
Nie warto się spieszyć
O tym, że pośpiech tak naprawdę nie wnosi w nasze życie nic dobrego, jest tylko pustym gestem przekonuje w pierwszym artykule prof. Roman Doktór z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Uczony zauważa, że pośpiech niczego nie wnosi, nie powoduje, nie sprawia, że powstają rzeczy czy idee lepsze, piękniejsze, bardziej potrzebne. Wręcz jest odwrotnie.
Wpadamy w pułapkę pętli czasu. Nie ma miejsca na zastanowienie się, na refleksję.
Dlatego w konkluzji uczony apeluje o neohumanizm, o zwolnienie i zastanowienie się nad naszą kondycją.
W innych artykułach artyści i krytycy zastanawiają się nad znaczeniem pośpiechu w sztuce. – Polecam szczególnie tekst o blogach. Bo to już jest kompletnie oderwana rzeczywistość – zachęcała dr Balcerzakowa.
W sieci Empik
To już trzeci numer odświeżonego pisma „Lamus”. Pierwszy poświęcony był dialogowi idei, drugi pamięci. Redakcja już szykuje czwarty numer poświęcony płci i sztuce.
Pismo zyskuje coraz lepsze recenzje specjalistów z całego kraju. Naukowcy podkreślają wysoki poziom zarówno merytoryczny, jak i edytorski. Autorką wysmakowanej szaty graficznej jest Monika Szalczyńska. Najnowszy numer zilustrowała zdjęciami z filmu Zbigniewa Sejwy, dyrektora Klubu Myśli Twórczej Lamus, wydawcy pisma. Film powstał latem 2007 r. podczas wykonywania zdjęcia gorzowian. Na nadwarciański bulwar przyszło wówczas ponad 7 tys. mieszkańców.
 
Pismo można już kupić w całym kraju, w sklepach sieci Empik. Jest również dostępne w klubie przy ul. Sikorskiego 5.
Renata Ochwat, mmgorzow.pl, 5 czerwca 2009r.

 
         

04.06.2009r. - prezentacja trzeciego numeru pisma kulturalno-artystycznego LAMUS - Pośpiech
 
 
 
    
Archiwum |