Stowarzyszenie kamienica - działania

>>> ARTUR MALEWSKI - BACK TO MENU

>>> ARTUR MALEWSKI - BACK TO MENU
Stowarzyszenie Promocji Kultury „Kamienica", Galeria Terminal08 oraz Kamienica Artystyczna Lamus zapraszają na otwarcie wystawy z całorocznego cyklu "Sztuka jako transgresja":

ARTUR MALEWSKI - BACK TO MENU

22.06.2013 r., godz. 18.00 – otwarcie wystawy – Galeria Terminal08, ul. Grobla 15.


Artur Malewski - ur. 1975 w Tomaszowie Mazowieckim. Studia w latach 1996-2002 na Wydziale Edukacji Wizualnej Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Mieszka i pracuje w Łodzi. Wykładowca Akademii Sztuki w Szczecinie. Tworzy rzeźby, instalacje i filmy wideo, a także realizuje akcje artystyczne. Jego sztuka, przesycona absurdem i czarnym humorem, bywa inspirowana codziennością i kulturą popularną, szczególnie motywami kojarzonymi z estetyką filmów grozy, ale także pochodzącymi z wyobraźni kulturowej właściwej wszelkim wspólnotom ludzkim. W swoich pracach systematycznie podejmuje też temat antropologiczno-kulturowej relacji człowiek - zwierzę. Artysta w swojej twórczości tropi i bada problem niejasnej relacji i związków człowieka z naturą, podejmując próbę uwidocznienia i upublicznienia ambiwalentnej ludzko-zwierzęcej więzi, pełnej napięć i sprzeczności. Wykraczając poza to, co ludzkie, ku temu, co zwierzęce, wykracza on zarówno ku zwierzęciu, jak i ku temu, co zwierzęce w człowieku – ale odkrywa także to, co ludzkie w zwierzęciu. Artysta często w swoich realizacjach umieszcza postacie o dwoistej tożsamości, nie mieszczące się w granicach jednego gatunku, odpychające, budzące wstręt, i jednocześnie fascynujące, paraliżujące wzrok widza.

BACK TO MENU

Antropofagia (gr. anthropos - człowiek, phagein  - pożerać) inaczej ludożerstwo. 
Konsumpcja ludzkiego mięsa jest najbardziej strzeżonym tabu. Natomiast fakt, że przez większość naszego istnienia byliśmy jedzeni przez nie-ludzi jest jedną z największych traum zakodowanych w ludzkiej podświadomości.  Zdaniem Williama Arensa – świat zachodu projektował i projektuje własne mity na temat obcych kultur, w których inni to ludożercy. Zachód potwierdzał tym samym własną wyższość i konieczność cywilizowania „dzikich”. Ludożercy to zawsze obcy, czyli ci, którzy nie do końca zasługują na miano ludzi. Istnienie antropologii zależne jest od istnienia „dzikiego”, kanibala. Antropolog i antropofag zasługują na jednakową uwagę. Antropolodzy zjadają dzikich, barbarzyńców, obiekty badań, by w ten sposób uzyskać energię i wykorzystać do zrozumienia siebie i umocnienia swojej pozycji w świecie1. Zdefiniowanie innych jako ludożerców automatycznie wyklucza ich z obszaru kultury. Ponieważ ludzie nie zjadają ludzi klasyfikuje się ich jako zwierzęta. Człowiek jest wynikiem ciągłych podziałów i został wewnątrz oddzielony od zwierzęcia. Zdaniem Agambena umożliwiła to „maszyna antropologiczna”, wytwarzająca granicę oddzielającą człowieka i zwierzę, a dzięki temu produkująca też „człowieczeństwo” i „zwierzęcość”. Tym, co odróżnia człowieka od zwierzęcia jest język, który jest historycznym wytworem, a nie naturalnym faktem, odgórnie wpisanym w psychofizyczną strukturę człowieka. Z tego powodu język nie może być przypisany ani zwierzęciu, ani człowiekowi. Można by wręcz powiedzieć, że to język posługuje się człowiekiem, a nie człowiek językiem. Język stwarza człowieka, wyobcowując go z jego zwierzęcej natury2.

1. W. Arens, Mit ludożercy Antropologia i antropofagia, przeł. W. Pessel, Warszawa: WUW, 2010, s. 7-8.
2.
 G. Agamben, Otwarte, przeł. P. Mościcki, w: „Krytyka Polityczna” nr 1, lato 2008, s. 125-126.

 

Projekt finansowany z budżetu Miasta Gorzowa i Marszałka Województwa Lubuskiego.
 
Galeria Terminal08 czynna jest w soboty i niedziele w godz. 12-18, w pozostałe dni rezerwacje bart@terminal08.org  lub 788 365 737 - wstęp wolny.
 
 
 

 
 
  
Archiwum |